Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
szkapcia
Użytkownik
Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 4:56, 19 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
"Nie można być przyjacielem dla kogokolwiek, nie będąc przyjacielem dla siebie."
Wnioskuje z tego, iż najpierw trzeba zaakceptować samego siebie aby byc prawdziwym przjacielem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Natalia
Administrator
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 117
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: GD
|
Wysłany: Wto 14:53, 24 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Tyle się o tym mówi, pisze, nawet śpiewa....
Ale tak po prawdzie, to nie znam dwóch osób, które szczerze mówią o sobie 'przyjaciele'.
Do przyjaźni potrzeba dwóch [i tylko dwóch] ludziów, którzy są przekonani, że chcą mieć tę drugą osobę za przyjaciela....
Ale co ja się wypowiadam w temacie, o którym nie mam pojęcia....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paweł
Moderator
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: Wto 15:29, 24 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Dlatego się tyle o tym mówi bo każdy tego chce i nikt tego nie ma,dlaczego?
To bardzo proste,prawdziwa przyjaźń jak i zresztą miłośc to nie istnieje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalia
Administrator
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 117
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: GD
|
Wysłany: Wto 15:35, 24 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Dziwne.
Jeżeli ty tego nie doświadczyłeś, to masz prawo mówić, że tego nie ma?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paweł
Moderator
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: Wto 17:21, 24 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Dopóki ktoś mi nie udowodni że nie mam racji to tak...
A naprawdę ciężko mnie przekonac...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szkapcia
Użytkownik
Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 13:43, 25 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Natalia ma rację. Skąd wiesz, że gdzies tam nie ma ludzi naprawdę zakochanych czy tez parwdziwych przyjaciół. Czy ty wszystko musisz zobaczy żeby w to uwierzyć?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
niktwazny
Użytkownik
Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3 Skąd: G Górne
|
Wysłany: Śro 17:20, 25 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
albo jestes taki paszczor ze nawet troszeczke nie byles zakochany lub tym podobnie albo nie masz zadnych przyjaciol no bo z tego co piszesz tak wynika.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paweł
Moderator
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: Śro 18:28, 25 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Hmmm...ciekawa kwestia ten paszczur,za przystojny nie jestem,ale żeby paszczur od razu
Zakochany byłem,tak głupiego błędu już nie powtórzę...
A co do tych przyjaciół...dla mnie przyjaciel to jedyna w swoim rodzaju istota która będzie z tobą zawsze i wszędzie i wydaję mi się że mam taką osobę ,lecz pewien nie jestem.A prawdziwa przyjaźń to taka ja w książkach,która przetrwa wszystko,na taka chyba nie zasłużyłem ^^
Ale za to mam strasznie dużo znajomych i wszyscy mnie znają,tym sobie rekompensuję 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalia
Administrator
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 117
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: GD
|
Wysłany: Śro 21:51, 25 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
[OT]
Krzysiek!!!! Bez obrażania!!
Bo się zdenerwuje i wlepie Ci ostatniego warna!
I nie oceniać innych po tym co piszą, bo Ty nawet nie rozmawiałeś z Pawłem by móc mówić jaki jest i co/kogo ma a czego nie!
[/OT]
Paweł... nie wszystko da się pokazać, podstawić pod nos, dotknąć...
Trzeba zaufania...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
niktwazny
Użytkownik
Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3 Skąd: G Górne
|
Wysłany: Czw 6:30, 26 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
natalio przeciez ja nikogo nie obrazam a jesli to tak wygladalo ...coz sory pawel nie wiedzialem ze to tak mozna odebrac . oczywiscie szanuje twoja wypowiedz i moze troche przesadzilem z tym ocenianiem .........
Nic się nie stało,ja się nie obrażam ^^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
niktwazny
Użytkownik
Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3 Skąd: G Górne
|
Wysłany: Czw 6:32, 26 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
chyba sie powtorzylem ...........
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marian
Użytkownik
Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 11:56, 26 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Nie ma to jak post wnoszący cokolwiek do tematu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalia
Administrator
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 117
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: GD
|
Wysłany: Pią 18:18, 27 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
No dobra, ale wracając do tematu...
Bo do przyjaźni potrzeba [tak jak zresztą i do wszystkiego] czasu....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ania
Użytkownik
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: G.G.
|
Wysłany: Pon 8:18, 14 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Chyba nie miałam przyjaciela. Było kilka koleżanek, ale już nie ma. To też pewnie moja wina. Kasia napisała: "Nie można być przyjacielem dla kogokolwiek, nie będąc przyjacielem dla siebie." Chyba tak. Bo skoro nie umiem akceptować siebie, to czemu ktoś miałby mnie akceptować...
Na rekolekcjach listopadowych było pytanie, o ile dobrze pamiętam, kim jest dla mnie Jezus. I padło wiele razy, że Przyjacielem. Dla mnie jest właśnie Przyjacielem. Bo jest przy mnie zawsze i zawsze mi pomaga. Tylko ja nie zawsze chcę znaleźć czas dla Niego, to ja nie umiem być dla Niego przyjacielem.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ania dnia Pon 9:40, 14 Maj 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paweł
Moderator
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: Pon 8:53, 14 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Anka -> Nie musisz się akceptowac żeby inni cię akceptowali i na odwrót.
A jak Jezusa kiedys spotkam to się spytam czy zechce się ze mną zaprzyjaźnic...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|